Od 1 stycznia 2019 r. ważne zmiany w pracy fizjoterapeutów

1 stycznia 2019 roku weszło w życie zarządzenie, które w istotny sposób zmienia sposób pracy fizjoterapeuty. Najważniejsze zmiany dotyczą uznania kompetencji fizjoterapeuty do planowania procesu fizjoterapii.

Rozporządzenie znosi obowiązek określenia na skierowaniu dysfunkcji narządu ruchu, deficytu neurologicznego lub innej przyczyny, dla której pacjent jest kierowany na rehabilitację, oraz liczby zleconych zabiegów fizjoterapeutycznych wraz z określeniem okolicy ciała, ewentualnej strony (prawa, lewa) oraz liczby poszczególnych zabiegów w cyklu. Fizjoterapeuta może więc samodzielnie, bazując na swojej wiedzy, zaplanować proces fizjoterapeutyczny danego pacjenta. Według informacji Ministerstwa Zdrowia określanie zabiegów do wykonania nie jest konieczne, bo praca fizjoterapeuty polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w szczególności na: diagnostyce funkcjonalnej pacjenta oraz kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu fizykoterapii oraz kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu terapii ruchowej
Jeśli skierowanie wystawia lekarza specjalista rehabilitacji ogólnej lub rehabilitacji medycznej lub rehabilitacji w chorobach narządu ruchu, skierowanie to może zawierać zlecone zabiegi fizjoterapeutyczne oraz liczbę poszczególnych zabiegów w cyklu. Tylko w takim przypadku, zgodnie zrozporządzeniem, terapeuta ma ograniczone możliwości zmiany w zakresie zleconych zabiegów. W przypadku uzasadnionych wątpliwości może dokonać zmian tylko po konsultacji z lekarzem kierującym i musi ten fakt odnotować  w dokumentacji medycznej. Jeśli skierowanie wystawił inny lekarz, takiego ograniczenia nie ma, ponieważ takie skierowanie co do zasady nie określa rodzaju ani ilości zleconych zabiegów fizjoterapeutycznych.
Skierowania na fizjoterapię w warunkach ambulatoryjnych oraz skierowania na fizjoterapię w warunkach domowych wystawione przed 1 stycznia 2019 r. i niezrealizowane do tego dnia zachowują ważność i mogą być realizowane po tym dniu. Co ważne, nie są wiążące dla fizjoterapeuty w zakresie określenia zleconych zabiegów, okolicy ciała, strony ciała (prawa, lewa) oraz liczby poszczególnych zabiegów w cyklu, chyba że skierowanie wystawił lekarz specjalista rehabilitacji ogólnej lub rehabilitacji medycznej lub rehabilitacji w chorobach narządu ruchu.
Zgodnie z rozporządzeniem wizyta fizjoterapeutyczna nie musi już zawierać wszystkie czynności wchodzących w jej zakres, co jest racjonalne już choćby z uwagi na fakt, że nie wszystkie elementy da się zrealizować podczas każdej wizyty.
Fizjoterapeuta po ukończonym cyklu terapii przekazuje lekarzowi kierującemu informację o sposobie i efektach przeprowadzonej terapii. Może to zrobić za pośrednictwem pacjenta lub bezpośrednio do placówki, która wystawiła skierowanie, np. za pośrednictwem poczty elektronicznej, ale też innych rozwiązań informatycznych. "Jestem przekonany, że efekty przyniosła aktywność przedstawicieli Krajowej Izby Fizjoterapeutów i przyjęte zostały nasze argumenty. Podkreślaliśmy wielokrotnie, że takie rozwiązanie jest najlepsze dla pacjentów. Pacjent ze skierowaniem, na którym są wskazane zabiegi trafiał do nas często po kilkumiesięcznym oczekiwaniu i okazywało się, że jego stan uległ zmianie na tyle, że zabiegi wskazane w skierowaniu nie miały już uzasadnienia medycznego, a skierowania fizjoterapeuta zmienić nie mógł. Musielibyśmy pacjenta znowu odesłać do lekarza… Teraz możemy dokonać właściwej korekty, jeżeli uznamy, że jest ona konieczna po badaniu, którego dokonamy na wizycie fizjoterapeutycznej" – komentuje zmiany Tomasz Niewiadomski, wiceprezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów.

źródło:  https://kif.info.pl/realizacja-ustawy-o-zawodzie-fizjoterapeuty-faktem/