Nie dać się ugryźć

Zima w tym roku trwała długo. Na szczęście już się skończyła. Rozpoczął się okres spędzania czasu pod gołym niebem, w lasach i na innych terenach zielonych. Jednak wśród liści i traw czai się niebezpieczeństwo. Kleszcze to maleńkie, niepozorne stawonogi - a jednak ich ugryzienie może mieć poważne konsekwencje. Jak nie dać się ugryźć i co zrobić, gdy już do tego doszło?
Kleszcze są pasożytami zewnętrznymi wielu gatunków ssaków, ptaków, a także gadów. W każdym stadium rozwojowym – larwy, nimfy i postaci dorosłej – kleszcz musi przynajmniej raz wyssać krew zwierzęcia kręgowego, by móc dalej się rozwijać. Wbrew powszechnym poglądom pasożyty te nie żyją na drzewach i nie skaczą na przechodzące ofiary. Czają się natomiast w trawie i na niskich krzewach do wysokości 1,2-1,5 metra. Z drzewa kleszcz może spaść tylko wówczas, gdy został wyniesiony wysoko przez ptaka, na którym próbował żerować i który czyszcząc pióra go zrzucił.

Kleszcze przenoszą groźne choroby. W Polsce najgroźniejsze są dwie: kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) wywoływane przez wirusy z rodziny flawawirusów oraz borelioza wywoływana przez bakterie należące do krętków. KZM może przenieść każda postać rozwojowa kleszcza, która jest zakażona wirusami wywołującymi chorobę. U części osób infekcja może przebiegać bezobjawowo. U pozostałych po 7-10 dniach pojawiają się objawy grypopodobne, jak wysoka temperatura, bóle mięśni i stawów, bóle głowy. Mniej więcej u jednej trzeciej tych pacjentów po kilku dniach lepszego samopoczucia choroba uderza po raz drugi. Tym razem objawy są znacznie silniejsze i poważniejsze: bardzo wysoka gorączka, bardzo silny ból głowy, światłowstręt, nudności, wymioty, zaburzenia świadomości, a u niektórych pacjentów drgawki i utrata przytomności. Jeśli dojdzie do zapalenie mózgu, rdzenia kręgowego lub móżdżku to znacznie rośnie ryzyko poważnych powikłań i zgonu.

KZM leczy się tylko objawowo. Przed chorobą można się jednak zabezpieczyć dzięki szczepieniom. Dostępne są dwie skuteczne i bezpieczne szczepionki, które można stosować już u dzieci od 2. roku życia. W standardowym schemacie drugą dawkę szczepionki podaje się po 1-3 miesiącach od pierwszej, a trzecią dawkę po roku. Jednak gdy zima się skończyła, szczepienie można przeprowadzić tylko w schemacie przyspieszonym, zgodnie z którym drugą dawkę podaje się już po dwóch tygodniach.

Należy pamiętać, że zaszczepienie się przeciw KZM nie chroni przed innymi chorobami przenoszonymi przez kleszcze, w tym przed boreliozą. Dlatego jeśli wybieramy się na spacer na tereny zielone – do lasu, parku, na łąkę – powinniśmy zadbać o odpowiedni ubiór - długie spodnie, skarpety, bluzkę z długim rękawem i dodatkowo spryskać środkiem odstraszającym (tzw. repelentem). Skuteczne są tu te same preparaty, które stosuje się do odstraszania komarów. Najpopularniejszymi są te, które zawierają DEET.

Pamiętajmy, aby ostrożnie stosować te środki u małych dzieci! DEET w dużych stężeniach może doprowadzić do porażenia nerwów kończyn. Dlatego nie zaleca się stosowania u dzieci tego środka w zbyt wysokich stężeniach oraz na okolice rąk, skąd dziecko może go zlizać.

Po powrocie ze spaceru na terenach zielonych powinno się dokładnie sprawdzić odzież i całe ciało, zwłaszcza miejsca, w których skóra jest cieńsza i delikatniejsza, np. na szyi i za uszami u dzieci, w dołach łokciowych, kolanowych, w pachach, pachwinach, okolicach narządów płciowych.

Kleszcza, który zdążył się wgryźć w skórę trzeba usunąć, najlepiej przy pomocy pęsety lub tzw. kleszczołapki złapać pasożyta przy samej skórze i zdecydowanym ruchem wyciągnąć, nie wykręcając w jedną lub drugą stronę, by go nie uszkodzić. Nie powinno się go stresować, np. smarując tłuszczem czy przypalając, bo wtedy może zwymiotować i przekazać nam do krwi różne patogeny, które ma w śliniankach czy jelitach.  Miejsce po ukłuciu kleszcza trzeba obserwować. Gdy pojawi się okrągłe zaczerwienienie, które się rozszerza, tzw. rumień wędrujący, należy natychmiast udać się do lekarza, bo może to być oznaka boreliozy. Ponieważ rumień nie występuje u wszystkich osób zakażonych krętkami warto też zwracać uwagę na takie objawy, jak ogólne rozbicie, bóle mięśni, głowy, gorączka lub stan podgorączkowy czy senność. Przeciw boreliozie nie ma szczepionki. Można ją jednak skutecznie leczyć antybiotykami.

oprac. DA
źródło: PAP - Nauka w Polsce