Chciał(a)bym odwołać wizytę

Choć może się to wydawać dziwne, tak właśnie brzmi zdanie, które pracownicy rejestracji przychodni chcieliby słyszeć częściej.  Liczba pacjentów, którzy bez żadnej informacji nie zgłaszają się na wizytę mimo umówionego spotkania sięga czasem połowy zarejestrowanych pacjentów.

Każdy rodzic wie o tym doskonale, a już szczególnie rodzice dzieci z problemami rozwojowymi: można sobie zaplanować bliższą i dalszą przyszłość łącznie z najdrobniejszymi szczegółami, ustalić ścisły harmonogram, umówić wizyty i… bardzo często rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje te plany. Przeziębienie, niedyspozycja, nie mówiąc już o poważniejszych dolegliwościach, a czasem zwyczajny zbieg różnych okoliczności – to wszystko może sprawić, że misterny plan runie jak domek z kart i ustalona dwa miesiące wcześniej, wyczekiwana wizyta u lekarza czy zwykłe wyjście na rehabilitację stają pod dużym znakiem zapytania. I jak tu się nie złościć na los, skoro najpierw walczyliśmy o termin, wyczekaliśmy swoje w kolejce, wiemy, jak bardzo ta wizyta jest naszemu dziecku potrzebna!
Dotyczy to wszystkich rodziców. Ze względu na limity NFZ na wizytę u specjalisty trzeba czasem czekać tygodniami, jeśli nie miesiącami. Wpisujemy się więc na listę oczekujących i… czekamy.  A w tym czasie może się zdarzyć, że lekarz lub rehabilitant siedzi bezczynnie w oczekiwaniu na pacjenta, który miał się zjawić o określonej godzinie. Tymczasem kolejka oczekujących wciąż się wydłuża.  Gdyby wizyta została odwołana, można byłoby na miejsce, które właśnie się zwolniło, wpisać kogoś z listy oczekujących.
Im wcześniej informacja o rezygnacji dotrze do rejestracji, tym większa szansa, że uda się racjonalnie wykorzystać czas, jakim dysponuje lekarz czy terapeuta. Oczywiście trudno przewidzieć nagłe zachorowanie – ale jeśli kilka dni wcześniej wiadomo, że nie uda się dotrzeć do gabinetu w umówionym terminie, warto pomyśleć o tych, którzy czekają w kolejce. A kiedy indziej ktoś pomyśli o nas! Odwołanie wizyty – w „awaryjnych” wypadkach nawet tego samego dnia – pozwoli lepiej gospodarować czasem i skrócić uciążliwe kolejki.


Oprac. Agata Janiszewska