Wybierz sekcję

Listopad 2010Grudzień 2010Styczeń 2011Luty 2011Marzec 2011Kwiecień 2011Maj 2011Czerwiec 2011Lipiec 2011Sierpień 2011Wrzesień 2011Październik 2011listopad 2011Grudzień 2011Styczeń 2012Luty 2012Marzec 2012kwiecień 2012Maj 2012Czerwiec 2012Lipiec 2012Sierpień 2012Wrzesień 2012Październik 2012Listopad 2012Grudzień 2012Styczeń 2013Luty 2013Marzec 2013KwiecieńMaj 2013Czerwiec 2013Lipiec 2013Sierpień 2013Wrzesień 2013Październik 2013Listopad 2013Grudzień 2013Styczeń 2014Luty 2014Marzec 2014Kwiecień 2014Czerwiec 2014Lipiec2014Sierpień 2014Grudzień 2014Styczeń 2015Luty 2015Marzec 2015Kwiecień 2015Czerwiec 2015listopad 2015Grudzień 2015Kwiecień 2016maj 2016Grudzień 2016Styczeń 2017Luty 2017kwiecień 2017Listopad 2017Grudzień 2017Wrzesień 2018Październik 2018Listopad 2018Grudzień 2018Styczeń 2019Luty 2019Marzec 2019Kwiecień 2019Maj 2019Lipiec 2019październik 2019Grudzień 2019Styczeń 2010

Blaszana puszka pełna dymu

Zdaje ci się, że możesz spokojnie palić w samochodzie przy dziecku, bo włączona klimatyzacja czy otwarte okno zapewniają odprowadzenie szkodliwego dymu? Otóż nie - palenie papierosów w samochodzie nawet przy włączonej klimatyzacji i otwartych oknach skutkuje nagromadzeniem zanieczyszczeń przekraczających normy bezpieczeństwa! 
Szczególnie narażone w tej sytuacji jest dziecko siedzące na tylnej kanapie samochodu - a tam najczęściej montuje się foteliki dla dzieci. Po pierwsze, z tyłu samochodu stężenie dymu jest największe. Po drugie - dzieci oddychają szybciej i mają słabiej rozwinięty system odpornościowy, więc nie mogą uniknąć biernego palenia.

Szkocka grupa badaczy pod kierunkiem dr. Seana Semple'a z University of Aberdeen dokonała pomiarów stężenia zanieczyszczeń podczas 85 podróży autem, trwających od 10 minut do godziny. W ciągu 49 z nich kierowcy wypalili do czterech papierosów - a poziom zanieczyszczeń w powietrzu wyniósł średnio 85 mikrogramów na metr sześcienny. To wynik trzy razy większy od maksymalnego stężenia wewnątrz pomieszczeń, rekomendowanego przez WHO, na poziomie 25 mikrogramów na metr sześcienny. Nawet jeśli kierowca pozwolił sobie tylko na jednego papierosa i otworzył przy tym okno, stężenie zanieczyszczeń wciąż przekraczało normy.  

Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne stoi na stanowisku, że palenie w samochodzie powinno być całkowicie zabronione. Koncentracja dymu papierosowego w aucie może być bowiem szkodliwa dla dzieci nawet przy odpowiedniej wentylacji. Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii bierne palenie rocznie przyczynia się u dzieci do 20 tys. przypadków zapalenia płuc, 200 przypadków bakteryjnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i 40 przypadków śmierci łóżeczkowej.

oprac. DA