Wybierz sekcję

Życie w sierocińcu a rozwój mózgu dziecka

Smutne wyniki badań przeprowadzonych w domach dziecka w Rumunii opublikowało czasopismo "Proceedings of the National Academy of Sciences". Wynika z nich, że mózgi dzieci wychowywanych w domach dziecka w porównaniu do dzieci z domów rodzinnych rozwijają się słabiej, co powoduje mniejszą ilość istoty szarej i białej.
- Znajdujemy coraz więcej dowodów na to, że trudności, na które byliśmy narażeni w dzieciństwie negatywnie wpływają na rozwój mózgu – komentuje jedna ze współautorek artykułu, dr Margaret Sheridan ze Szpitala Dziecięcego w Bostonie. Istotne jest, że wyniki badań amerykańskiego zespołu nie dotyczą tylko dzieci z domów dziecka. Podobne trudności w rozwoju mózgu są obserwowane u dzieci rozwijających się w złych warunkach, doświadczających przemocy i porzucenia.

Pocieszający jest fakt, że w badanej grupie zespół dr Sheridan zaobserwował przypadki częściowego cofania się zmian w mózgu w obrębie istoty białej, jeśli warunki, w jakich żyło dziecko ulegały poprawie, np. dzięki trafieniu do rodziny adopcyjnej.  

Wcześniejsze badania wskazują, że dzieci wychowywane w domach dziecka znacznie częściej niż dzieci z domów rodzinnych doświadczają trudności w funkcjonowaniu społecznym i posługiwaniu się mową, częściej również dotykają je problemy rozwojowe i emocjonalne, w tym także zaburzenia zachowania.

Według szacunków UNICEF, 8 mln dzieci na świecie żyje poza swoimi rodzinami, w różnych formach zbiorowej opieki zastępczej.

Oprac. DA
Źródło: PAP