Wybierz sekcję

Listopad 2010Grudzień 2010Styczeń 2011Luty 2011Marzec 2011Kwiecień 2011Maj 2011Czerwiec 2011Lipiec 2011Sierpień 2011Wrzesień 2011Październik 2011listopad 2011Grudzień 2011Styczeń 2012Luty 2012Marzec 2012kwiecień 2012Maj 2012Czerwiec 2012Lipiec 2012Sierpień 2012Wrzesień 2012Październik 2012Listopad 2012Grudzień 2012Styczeń 2013Luty 2013Marzec 2013KwiecieńMaj 2013Czerwiec 2013Lipiec 2013Sierpień 2013Wrzesień 2013Październik 2013Listopad 2013Grudzień 2013Styczeń 2014Luty 2014Marzec 2014Kwiecień 2014Czerwiec 2014Lipiec2014Sierpień 2014Grudzień 2014Styczeń 2015Luty 2015Marzec 2015Kwiecień 2015Czerwiec 2015listopad 2015Grudzień 2015Kwiecień 2016maj 2016Grudzień 2016Styczeń 2017Luty 2017kwiecień 2017Listopad 2017Grudzień 2017Wrzesień 2018Październik 2018Listopad 2018Grudzień 2018Styczeń 2019Luty 2019Marzec 2019Kwiecień 2019Maj 2019Lipiec 2019październik 2019Grudzień 2019Styczeń 2010

Eksperci: najnowsze badania potwierdzają bezpieczeństwo analogów insuliny

Działający długo analog insuliny, glargina, nie zwiększa ryzyka raka u pacjentów z cukrzycą - wynika z  badań przedstawionych na 72. Sesji Naukowej Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego, która odbywa się w dniach 8-12 czerwca w Filadelfii.

- Badania te powinny raz na zawsze zakończyć dalsze rozważania nad bezpieczeństwem glarginy i długo działających analogów insuliny - powiedział obecny w Filadelfii prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Przypomniał, że kwestia bezpieczeństwa tych leków była dotychczas jednym z głównych argumentów Ministerstwa Zdrowia przeciwko wpisaniu ich na listę refundacyjną.

Diabetolog zaznaczył, że długodziałające analogi insuliny stanowią od wielu lat standard w leczeniu dzieci, młodzieży i osób dorosłych z cukrzycą typu 1. Pozwalają bowiem ograniczyć niebezpieczne dla zdrowia i życia powikłanie, jakim są duże spadki poziomu glukozy w nocy oraz pozwalają utrzymać dobry poziom cukru we krwi przez całą dobę. Dlatego we wszystkich krajach UE są refundowane.

W Polsce pacjenci i diabetolodzy walczą o to bezskutecznie od prawie 10 lat. Zdaniem prof. Czupryniaka najbardziej przekonujących dowodów na brak związku między stosowaniem glarginy a rakiem dostarczyło zaprezentowane w Filadelfii badanie pt. ORIGIN, które trwało ponad 6 lat i objęło ponad 12,5 tys. osób z cukrzycą typu 2 we wczesnym stadium rozwoju lub szczególnie na nią narażonych. Część z nich stosowała glarginę, a grupa porównawcza - leki doustne.

Okazało się, że analog nie miał żadnego związku z podwyższonym ryzykiem raka, a ponadto nie zwiększał ryzyka zawałów i udarów i zgonów z ich powodu. Jak przypomniała na konferencji prasowej Sue Kirkman reprezentująca kierownictwo Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologiczngo (ADA), doniesienia o potencjalnym związku glarginy z podwyższonym ryzykiem raka u chorych na cukrzycę typu 2 pojawiły się 2009 roku. Jednak już wtedy eksperci krytykowali metodologię tych badań.

Przeprowadzona później analiza 21 różnych badań z całego świata, które łącznie objęły ok. 1 mln chorych na cukrzycę, nie potwierdziła istnienia takiego związku. Jej autorem był dr Peter Boyle, kierujący L'International Prevention Research Institute w Lyonie we Francji. Zaprezentował on W Filadelfii wyniki największego dotąd badania nad związkiem glarginy z rakiem - Northern European Study of Insulin and Cancer. Analizie poddano w nim dane blisko 450 tys. chorych na cukrzycę, pochodzących z Danii, Finlandii, Norwegii, Szkocji i Szwecji, stosujących różne rodzaje insulin, w tym glarginę. W ciągu 3,5 lat, kiedy monitorowano stan ich zdrowia, zdiagnozowano 17,5 tys. nowych przypadków raka.

W trakcie badań nie zaobserwowano, by ryzyko zachorowania na raka różniło się między pacjentami stosującymi glarginę a tymi, którzy stosowali jakąkolwiek inną insulinę, również insulinę ludzką. Podobne wnioski płyną z dwóch innych amerykańskich badań.

Źródło: PAP/Rynek zdrowia, AJ