Wybierz sekcję

Listopad 2010Grudzień 2010Styczeń 2011Luty 2011Marzec 2011Kwiecień 2011Maj 2011Czerwiec 2011Lipiec 2011Sierpień 2011Wrzesień 2011Październik 2011listopad 2011Grudzień 2011Styczeń 2012Luty 2012Marzec 2012kwiecień 2012Maj 2012Czerwiec 2012Lipiec 2012Sierpień 2012Wrzesień 2012Październik 2012Listopad 2012Grudzień 2012Styczeń 2013Luty 2013Marzec 2013KwiecieńMaj 2013Czerwiec 2013Lipiec 2013Sierpień 2013Wrzesień 2013Październik 2013Listopad 2013Grudzień 2013Styczeń 2014Luty 2014Marzec 2014Kwiecień 2014Czerwiec 2014Lipiec2014Sierpień 2014Grudzień 2014Styczeń 2015Luty 2015Marzec 2015Kwiecień 2015Czerwiec 2015listopad 2015Grudzień 2015Kwiecień 2016maj 2016Grudzień 2016Styczeń 2017Luty 2017kwiecień 2017Listopad 2017Grudzień 2017Wrzesień 2018Październik 2018Listopad 2018Grudzień 2018Styczeń 2019Luty 2019Marzec 2019Kwiecień 2019Maj 2019Lipiec 2019październik 2019Grudzień 2019Styczeń 2010

Mamy z depresją częściej budzą swoje dzieci w nocy

Mamy cierpiące na depresję częściej bez potrzeby budzą w nocy swoje dzieci w porównaniu z kobietami bez poważnych zaburzeń nastroju – wynika z amerykańskich badań, o których informuje pismo „Child Development”.

Jak tłumaczy współautor pracy Douglas M. Teti z Uniwersytetu Pensylwanii, matki z silnymi objawami depresji częściej nadmiernie martwiły się o swoje dzieci w nocy i spędzały z nimi więcej czasu. „To, z drugiej strony, było związane z częstszym wybudzaniem się maluchów w porównaniu z dziećmi mam bez depresji” – dodaje badacz.

Co ciekawe, kobiety cierpiące na depresję zaglądały w nocy do swoich dzieci wtedy, gdy nie potrzebowały one pomocy rodzicielskiej. Nawet jeśli nie spały, nic im nie doskwierało. Natomiast mamy, które nie miały objawów świadczących o depresji i nie martwiły się nadmiernie o swoje pociechy, rzadko do nich zaglądały, chyba że dziecku coś ewidentnie dolegało.

Douglas M. Teti i  Brian Crossy doszli do takich wniosków na podstawie badania przeprowadzonego w grupie 45 dzieci w wieku od 1 do 24 miesięcy oraz ich rodziców. Przez 7 kolejnych dni matki prowadziły dzienniczek  snu swojego malucha. Na początku badań matki przeszły dwa testy – jeden dotyczył występowania u nich depresji, a drugi oceniał natężenie obaw o dziecko pojawiających się w nocy.

Szóstego dnia naukowcy zamontowali kilka kamer w domach badanych kobiet. Jedną umieszczono tam, gdzie spało dziecko, druga została skierowana na drzwi do jego pokoju, by nagrywać, kto do niego wchodzi i kto wychodzi, a jedna lub dwie dodatkowe kamery zbierały obrazy z miejsc, do których rodzice zabierali dziecko podczas jakichkolwiek interwencji nocnych. Kamery rejestrowały obraz przez 10-12 godzin, począwszy od godziny, w której malucha kładziono do snu.

Okazało się, że nagrania potwierdziły relacje rodziców.

Zdaniem autorów pracy, jeśli depresja lub zamartwianie się matki zakłóca zarówno jej sen, jak i sen dziecka to w dłuższej perspektywie może to mieć negatywny wpływ na ich wzajemne relacje.

Naukowcy podkreślają, że w tej sytuacji warto skorzystać z metod, które złagodzą napięcie i depresję u matki, zredukują jej niepokój o dziecko w nocy, jak również zachęcą małżonka do udzielenia kobiecie wsparcia.

Badacze zaobserwowali też, że częste wybudzanie się dziecka w nocy może prowadzić do wystąpienia objawów depresji u matki, ale dowody na występowanie tej zależności są znacznie słabsze.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce, AJ