Bardzo małe wcześniaki lepiej sobie radzą, gdy są dziewczynkami

Dzieci urodzone znacznie przedwcześnie mają obecnie dużo większe szanse na przeżycie niż w przeszłości, ale dziewczynki radzą sobie lepiej niż chłopcy - wynika z australijskich badań. Publikacja na ten temat ukazała się w piśmie "Pediatrics".

Naukowcy z Australian National University w Canberra przebadali ponad 2,5 tys. dzieci urodzonych w 28. tygodniu ciąży lub wcześniej. Okazało się, że chłopcy mieli nieco niższe szanse na przeżycie i częściej cierpieli z powodu długotrwałych powikłań neurologicznych, takich jak ślepota, głuchota lub porażenie mózgowe. 23 proc. przebadanych chłopców zmarło w szpitalu, podczas gdy wśród dziewcząt odsetek ten wyniósł 19 proc. U wyjątkowo wcześnie urodzonych chłopców częściej stwierdzano też umiarkowane lub poważne problemy neurologiczne przed ukończeniem 3 lat. Ślepota, głuchota, porażenie mózgowe i opóźnienie w rozwoju umysłowym dotyczyły niemal 20 proc. chłopców i 12 proc. dziewczynek. Zdaniem kierującej badaniami dr Alison L. Kent, najnowsze wyniki potwierdzają, że choć dokonał się znaczny postęp w ratowaniu najmniejszych wcześniaków i wspomaganiu ich rozwoju, dzieci te ciągle są narażone na poważne problemy.

Prawidłowa ciąża trwa około 40 tygodni. Dzieci, które przychodzą na świat przed 37. tygodniem uważa się za wcześniaki. W Polsce w 2010 r. 5,7 proc. dzieci urodziło się przedwcześnie. Zdaniem ekspertów, jest to odsetek ciągle zbyt wysoki. Dla porównania, w USA co roku 3-4 proc. noworodków przychodzi na świat przed czasem, a w Szwecji odsetek ten wynosi zaledwie 2 proc. Wiadomo, że im wcześniej dziecko się urodzi, tym większe jest ryzyko jego zgonu lub długotrwałych problemów zdrowotnych. Autorzy najnowszej pracy nie potrafią jednak wyjaśnić, dlaczego bardzo wczesne przyjście na świat zdaje się być groźniejsze dla chłopców niż dla dziewcząt.

Chromosom płciowy Y, który determinuje płeć męską, wpływa również na niektóre aspekty zdrowia, tłumaczy dr Kent serwisowi Reuters Health. Wiadomo, na przykład, że poronienia częściej dotyczą płodów męskich. - Istnieją też dowody na to, że reakcja mózgu na uszkodzenie różni się między płciami, co może odpowiadać za odmienne neurologiczne skutki zdrowotne wcześniactwa - ocenia badaczka. Według niej, możliwe jest również, że rolę odgrywa tu odmienne funkcjonowanie układu krążenia u chłopców i dziewczynek.

Ryzyko problemów z układem sercowo-naczyniowym, jak zaburzenia w kontroli ciśnienia krwi, jest tym większe częstsze im wcześniej dziecko przyjdzie na świat. Fakt, że organizm chłopców w mniejszym stopniu radzi sobie z tymi problemami może tłumaczyć różnice między płciami zaobserwowane u najmniejszych wcześniaków. Dr Kent podkreśla, że najważniejszą rzeczą dla przyszłych mam jest, by zachodziły w ciążę w najlepszym z możliwych stanie zdrowia, przy jak najbardziej optymalnej masie ciała i nie paląc. Specjalistka zaleca też znalezienie sobie dobrej opieki lekarskiej na czas ciąży; a jeśli kobieta zaobserwuje u siebie zmiany mogące sygnalizować przedwczesny poród powinna natychmiast poinformować o tym swojego lekarza. Można wówczas zastosować leki, które zahamują przedwczesne skurcze porodowe i pozwolą zyskać czas na terapię steroidami, przyspieszającymi rozwój płuc płodu.

- Jeśli będziemy mogli zastosować u matek steroidy na 48 godzin przed porodem oraz siarczan magnezu cztery godziny przed rozwiązaniem, to mamy szansę zredukować śmiertelność i długotrwałe skutki neurologiczne wcześniactwa - podsumowuje dr Kent.

oprac. DA
PAP - Nauka w Polsce